brązujące

Balsam brązujący bardzo często nazywany jest słońcem z drogerii, albo słońcem z tubki. Balsam brązujący jest jedynym zdrowym sposobem na uzyskanie pięknej opalenizny. Niestety, problem pojawia się w chwili, gdy wybieramy się na zakupy i nie wiemy, na który produkt się zdecydować.

Balsam brązujący a samoopalacz

Nadal często mylimy te dwa kosmetyki umieszczając je w tej samej szufladce. Wydaje nam się, że zarówno balsam brązujący, jak i samoopalacz pozostawiają plamy i zacieki na skórze oraz ubraniach. Już nie wspominając o tym nieprzyjemnym zapachu, który zna każda kobieta. Oczywiście samoopalacz to nie to samo, co balsam brązujący. Balsamy “opalają” skórę wolniej i działają delikatniej, dlatego należy używać ich codziennie. Po wsmarowaniu ich w skórę nie jest wyczuwalny ten charakterystyczny zapach, który kojarzy nam się z samoopalaczem. Balsamy brązujące polecane są osobom, które boją się słynnej już “pomarańczy” na skórze, a także tym, którym przeszkadza zapach zwykłego samoopalacza.

Ziaja Sopot, Balsam brązujący

Uważany jest przez wiele kobiet za klasyk. Jest niedrogi i skuteczny, dlatego wierne wielbicielki bronią go do upadłego. Ziaja Sopot, Balsam brązujący, nie ma zapachu tradycyjnego samoopalacza, ponadto bardzo łatwo się rozprowadza i nadaje ładny odcień skórze.

Balsam brązujący Ziaja

Ziaja w swej ofercie ma wiele balsamów brązujących. Seria Sopot jest bardzo dobrze znana wielbicielkom “słońca w tubce”. Niedawno Ziaja zaskoczyła wszystkich brązującym kremem odżywczym do twarzy z serii Cupuacu, który już zjednał sobie nie jedną osobę.
Balsam brązujący jest doskonałym rozwiązaniem dla każdego, kto nie przepada za samoopalaczami!

brązujące

brązujące